Możesz się nie bać śmierci cz. 4 i 5 Drukuj Email
Autor: Biernacki Marian   
niedziela, 08 grudnia 2019 00:00

Miło nam poinformować, że na naszym serwerze ftp opublikowane zostało czwarte i piąte kazanie zamykające cykl pt. "Możesz się nie bać śmierci" wygłoszone przez br. Mariana Biernackiego.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj  cz.4

Słuchaj  cz.5

 
Wyznanie drogą do uwolnienia Drukuj Email
Autor: Henryk Dedo   
sobota, 07 grudnia 2019 18:13

 
Świadectwo br. Skowrońskiego Drukuj Email
piątek, 06 grudnia 2019 17:57

 
Boży pokój Drukuj Email
Autor: Janik Wiesław   
czwartek, 05 grudnia 2019 18:05

Wiesław JanikUprzejmie informujemy, że na serwerze ftp w folderze Wiesław Janik publikujemy nowe kazanie pt. "Boży pokój"

Zostało  one wygłoszone przez br. Wiesława Janika - pastora seniora Chrześcijańskiej Wspólnoty Zielonoświątkowej zbór w Lubinie.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj 

 
Klejnoty obietnic Bożych - 05 grudnia Drukuj Email
Autor: C. H. Spurgeon   
czwartek, 05 grudnia 2019 01:00

Ten na wysokościach mieszkać będzie, zamki na skałach będą ucieczką jego, chleb jego dany mu będzie; wody jego nie ustaną. Izaj. 33,16

Ten, komu Bóg udzielił łaski prowadzenia nienagannego życia, mieszka w doskonałym bezpieczeństwie, mieszka na wysokości ponad światem, poza granicą zasięgu strzał nieprzyjacielskich, w pobliżu nieba; ma wzniosłe cele i pobudki i znajduje zupełne pocieszenie. Wesele jego unosi się na wyżynach wiecznej miłości, gdzie jest przybytek wieczny.

Jest zachowany przez obronność niebotycznie wysokich skał. Najmocniejsze bowiem we wszechświecie - to obietnice i wyroki niezmiennego Boga, a te służą jako obrona pokornej wierze. Poza tym, zabezpieczony jest wielką obietnicą: „chleb jego dany mu będzie”. Podobnie, jak nie przedrze się wróg do zamku i nie przerwie wałów, tak samo nie zdoła wziąć tej warowni oblężeniem i głodem. Pan, Który na pustyni spuszczał deszcz manny, zachowa dla Swoich dzieci dostateczne zapasy pożywienia, choćby otaczający ich wrogowie uwzięli się, by ich zagłodzić.

Ale co będzie, jeżeli wody zabraknie? To się nie zdarzy, gdyż „wody jego nie ustaną”. W obrębie niedostępnej warowni jest nie wysychająca studnia. Sam Pan czuwa, aby nie było braku wody. Nikt nie dotknie nigdy obywateli prawdziwego Syjonu. Jakkolwiek okrutny jest wróg, Pan zachowa Swoich wybranych.

 
Gdy wiadomo o co chodzi... Drukuj Email
Autor: Redakcja Radia Pielgrzym   
czwartek, 05 grudnia 2019 00:00

Od jedenastu lat  pracujemy dla chwały Pana.

"W trakcie naszej pracy byliśmy świadkami nadzwyczajnej łaski i miłosierdzia Bożego, opieki, wsparcia, niekwestionowanych cudów Bożych.

Były też trudne momenty formowania naszych postaw i charakterów, sprawdzania naszych motywacji, chwile wyczerpania, podważania obranego przez nas kierunku pracy. Sytuacje, które  wnosiły rozgoryczenie, wydawać by się mogło nie do pokonania...

Ale aż dotąd prowadził nas Bóg!"

Dlatego z ufnością kolejny raz  stajemy w obliczu apelu o wsparcie naszej działalności.

Podejmowana przez nas praca to działanie na zasadzie non profit , ponieważ funkcjonujemy tylko z ofiar słuchaczy oraz dobrowolnych datków zaprzyjaźnionych zborów.

Jest niezbędne - jeśli nasza praca ma być kontynuowana na co najmniej dotychczasowym poziomie - pokrycie poniżej przedstawionych kosztów.

Więcej… [Gdy wiadomo o co chodzi...]
 
Pokolenie przewlekłego stresu Drukuj Email
czwartek, 05 grudnia 2019 00:00

Stres należy do najbardziej popularnych haseł naszego wieku. Stres kontroluje reakcje ciała, wpływa na wydajność pracy efektywność działania. Stres inspiruje do życia, jest też odpowiedzialny za jego szybki, nagły koniec: śmierć pod wpływem stresu.

Czym jest ten tajemniczy i manipulujący nami stres?

Stres jest to stan wzmożonej gotowości i nadmiernego pobudzenia organizmu, by lepiej, skuteczniej i efektywniej zadziałać. Nie jest to zjawisko całkiem negatywne. Bez stresu nie potrafimy żyć. Stres można by nazwać „przyprawą” życia. Jest to reakcja na docierające do człowieka bodźce. Bodźce te pobudzają podwzgórze i przysadkę mózgową, by tak stymulowały nadnercza, by one z kolei poprzez hormony kory nadnerczy przyspieszały akcję serca i częstość oddechu, powodowały wzmożenie lepkości krwi, podwyższały poziom glukozy, cholesterolu i innych wysokoenergetycznych substancji w krwiobiegu. To wszystko dzieje się po to, by organizm człowieka w sytuacjach stresowych umiał przygotować się do walki bądź do ucieczki.

W kategoriach fizjologicznych i biochemicznych stan alarmowy, reakcja stresowa w organizmie ludzkim nie przebiega inaczej, niż w organizmie zwierzęcia. Zwierzęta walczą lub uciekają, dlatego muszą być przygotowane do wzmożonego wydatku energetycznego. 

Wielu ludzi ucieka. Bardzo wielu próbuje walczyć, ale często przyjmuje to formę agresji, a więc nie o to chodzi.

Więcej… [Pokolenie przewlekłego stresu]
 
Strumienie na pustyni - 04 grudzień Drukuj Email
Autor: L.B. Cowman   
środa, 04 grudnia 2019 00:00

„... wstąpił na górę, aby samemu się modlić” (Mat. 14, 23)

Jedno z błogosławieństw dawnego sposobu obchodzenia szabasu polegało na pokoju, odpoczynku i świętej ciszy. Niepojęta moc ma swój początek w samotności. Wrony latają gromadami, wilki chodzą stadami, lecz lew i orzeł zawsze są samotnikami. Moc nie objawia się w krzyku i hałasie. Moc jest w spokoju. Jezioro musi być spokojne, aby niebiosa odbijały się w jego powierzchni. Pan Jezus miłował ludzi, jednak czytamy, że często oddalał się, by pozostać sam. Jak najczęściej starał się oddalić od tłumu, szukając spokojnego miejsca. Wieczorami „wymykał” się na wierzchołki gór.

W większości usługiwał w miastach i na brzegu morza, lecz bardzo lubił góry i często przy nadejściu nocy odchodził w zacisze ich spokojnych niszy.

W naszych czasach szczególnie koniecznym jest szukanie odosobnienia, by być sam na sam z Panem i siedzieć u Jego nóg w świętym zaciszu Jego obecności. O, jakże nam trzeba wrócić do utraconej sztuki rozmyślania! Jak niezbędną jest nam zachęta, by mieć czas na przebywanie z dala od ludzi, od zgiełku i zamieszania wokół codzienności! O, jakże radośnie i przyjemnie jest otrzymywać pokrzepienie przez ufność w Bogu!

Każdy wierzący człowiek pragnący mocy, powinien mieć swoje „Miejsce Najświętsze”, do którego wchodzi tylko Bóg.

 
Udawana pobożność Drukuj Email
Autor: Tomasz Watson   
środa, 04 grudnia 2019 00:00

Jest tu ostra nagana wobec tych, którzy są chrześcijanami z kategorii "świecący żużel" mają jedynie pozór pobożności, niczym Michal, która położyła "obraz na łożu" i w ten sposób oszukała posłańców Saula (1 Sam 19:16 BG). Takich ludzi Zbawiciel nasz nazywa "grobami pobielanymi" (Mt 23:27) ich piękno to tylko farba! W dawnych czasach trzecią część mieszkańców tej wyspy nazywano Piktami, co oznacza "pomalowany". Należy się obawiać, czy czasem wciąż nie zachowali swej dawnej nazwy. Jakże wielu ludzi jest pomalowanych jedynie cynobrem wyznania, którego pozorny blask oślepia oczy patrzących, lecz wewnątrz tylko sama zgnilizna! Obłudnicy są niczym łabędź, który ma białe pióra lecz czarną skórę, bądź niczym lilia, która pięknie wygląda, lecz brzydko pachnie. "Masz imię że żyjesz, lecz jesteś umarły" (Obj 3:1). Takich ludzi apostoł Juda nazywa "chmurami bez wody" (Juda 1:12). Twierdzą, że są pełni Ducha, lecz w rzeczywistości są pustymi obłokami; ich dobroć to tylko oszustwo religijne.

Więcej… [Udawana pobożność]
 
Kształt pobożności Drukuj Email
Autor: Hukisz Henryk   
wtorek, 03 grudnia 2019 00:00
Gdy mówi się o zewnętrznej formie pobożności, najczęściej można usłyszeć, że Bóg patrzy na serce, dlatego nie jest ważne to, jak wygląda się na zewnątrz. Znawcy przysłów, od razu przypominają, że „nie szata zdobi człowieka”. Ja, też lubiący przysłowia, odpowiadam na to staropolszczyzną, że „jak cię widzą, tak cię piszą”.
No tak, odpowiedzą znawcy już nie przysłów, lecz Słowa Bożego, że należy wystrzegać się tych, „którzy mają kształt pobożności” (2 Tym. 3:5 [BG]). No właśnie, jak to jest z tym kształtem pobożności? Myślę, że na podstawie zacytowanego wyżej wersetu zostało utworzone określenie: „formalna pobożność”.  W tym wersecie chodzi tylko o tzw. „pobożność na pokaz”, gdzie nie ma mocy przemieniającej życie - „ ale się skutku jej zaparli.” Drzewo poznaje się po owocach, a nie po naklejonej na nim etykiecie z nazwą.
Więcej… [Kształt pobożności]
 
Smród i zgnilizna letniości Drukuj Email
Autor: Cyrikas Andrzej   
wtorek, 03 grudnia 2019 00:00

 
Pan ma moc dać ci dużo więcej! Drukuj Email
Autor: Biernacki Marian   
poniedziałek, 02 grudnia 2019 00:00

 
Odpuścić z serca Drukuj Email
Autor: Zwiahel Dariusz   
niedziela, 01 grudnia 2019 19:54

Zapraszamy do wysłuchania  kazania pt."Odpuścić z serca" wygłoszonego przez br. Dariusza Zwiahela podczas nabożeństwa  w dniu 01.12.2019 r. w Zborze KZ w Bytomiu Odrzańskim.

Można je odsłuchać również bezpośrednio ze strony naszego radia.

Słuchaj 

 
Wyznać i odpuścić Drukuj Email
Autor: Walter Wjst   
niedziela, 01 grudnia 2019 10:00

Wróg nie tylko kusi do grzechu, lecz usiłuje go przedstawiać jako nieszkodliwy i próbuje zatuszować. To odnosi się do wszystkich ludzi, również tam gdzie jeszcze nie doszło do uznania grzechów i nawrócenia i gdzie mu się to naturalnie w dużym zakresie udaje. Ale tę taktykę stosuje też u wierzących.

W czasie naszych odwiedzin w jednym ze zborów słyszeliśmy o pewnym duńskim kaznodziei, który w zgromadzeniach głosił tzw. naukę doskonałości. Podczas jednego z zebrań pewien brat oświadczył w związku z tym, że od trzech miesięcy już nie grzeszy. Inny brat odpowiadając na to, powiedział: „Kochany bracie, jeżeli ty na prawdę miałbyś trzy miesiące nie grzeszyć, to te raz przez tę wypowiedź zgrzeszyłeś". Nie przypadkiem Jan w swoim pierwszym liście (1,8) musiał napisać: „Jeśli mówimy, że grzechu nie mamy, sami siebie zwodzimy i prawdy w nas nie ma".

Więcej… [Wyznać i odpuścić]
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 132