Ktokolwiek by chciał Drukuj Email
Autor: Mirosław Kulec   
czwartek, 21 stycznia 2021 00:00

 
Stoję u drzwi i kołaczę Drukuj Email
Autor: Luber Andrzej   
środa, 20 stycznia 2021 00:00

 
Trwanie w zbawieniu Drukuj Email
Autor: Andrzej Szczyrba   
wtorek, 19 stycznia 2021 11:42

 
U lecącej gęsi Drukuj Email
Autor: tłum. Ewa Walczak   
wtorek, 19 stycznia 2021 00:00


 a E a

U lecącej gęsi wytrzymałe skrzydła

G E a

I w dalekim locie szeroki rozmach.

F G C

Niewiele starania, nie własna to siła,

d E a

Gdy zdąża do celu wysoko w chmurach.

 

 a E a

Na skrzydłach do góry ptak wznosić się może

G E a

A ja człowiek pragnę, choć skrzydeł mi brak.

F G C

Lecz skrzydła modlitwy Tyś dał mi o Boże

d E a

i one mnie mogą wznieść w górę nad świat.

Więcej… [U lecącej gęsi]
 
Pomazani, zapieczętowani, ugruntowani Drukuj Email
Autor: Paweł Jurkowski   
poniedziałek, 18 stycznia 2021 11:33

 
Nabożeństwo z CCNŻ w Gdańsku 17.01.2021 Drukuj Email
Autor: CCNŻ Gdańsk   
niedziela, 17 stycznia 2021 11:53

 
Nabożeństwo z CHWZ Kłodzko - 17.01.2021 Drukuj Email
Autor: CHWZ Kłodzko   
niedziela, 17 stycznia 2021 11:34

 
Wykład ew. Łukasza - cz.1 Drukuj Email
Autor: Piotr Karel   
sobota, 16 stycznia 2021 11:47

 
Nieodwracalne konsekwencje Drukuj Email
Autor: Biernacki Marian   
piątek, 15 stycznia 2021 15:57
Rozważam dziś fragment Księgi Rodzaju opisujący życiowy dramat Ezawa. Ledwie Izaak pobłogosławił Jakuba i ledwie Jakub od niego wyszedł, z łowów wrócił jego brat, Ezaw. Również on przyrządził potrawę i przyniósł swemu ojcu: Niech mój ojciec wstanie - zaprosił - i niech skosztuje z łowów swego syna, aby potem mógł mi błogosławić. Kim ty jesteś? - zapytał Izaak. To ja, Ezaw - usłyszał - twój syn pierworodny! Izaak zadrżał. Kim więc był ten - zapytał - który był tu przed tobą? Przyniósł mi potrawę z tego, co upolował, ja to zjadłem i pobłogosławiłem go. I będzie on błogosławiony! 

Gdy Ezaw usłyszał słowa ojca, wydał z siebie gorzki krzyk rozpaczy. Potem jęknął: Mnie też pobłogosław, mój ojcze! Ojciec powiedział: Twój brat przyszedł podstępnie i przejął twe błogosławieństwo. Słusznie nazwano go Jakub - zawołał Ezaw. - Podszedł mnie już dwukrotnie. Wziął moje pierworództwo, a teraz - błogosławieństwo. I zapytał: Czy nie zachowałeś błogosławieństwa również dla mnie? Wtedy Izaak powiedział do Ezawa: Ustanowiłem go panem nad tobą. Dałem mu za sługi wszystkich jego braci, wsparłem go zbożem i winem, co więc mogę zrobić dla ciebie, mój synu? Czy masz tylko jedno błogosławieństwo, mój ojcze? - nie ustawał Ezaw. - Mnie też pobłogosław, mój ojcze! I po chwili Ezaw wybuchł głośnym płaczem [1Mo 27,30-38 w przekładzie Biblii Ewangelicznej].

Więcej… [Nieodwracalne konsekwencje]
 
Strumienie na pustyni - 15 styczeń Drukuj Email
Autor: L.B. Cowman   
piątek, 15 stycznia 2021 00:00

Tej nocy ukazał mu się Pan. (1 Moj. 26, 24)

"Tej nocy”, gdy Izaak poszedł do Beer-Szeby...Czy myślicie, że ukazanie się Pana było przypadkowe, albo że czas objawienia był przypadkowy?

Czy przypuszczacie, że takie wydarzenie mogło nastąpić w jakąkolwiek inną noc? Jeżeli tak, to mocno się mylicie! Wszystko ma swój dokładnie określony czas. Dlaczego objawił się Pan Izaakowi właśnie tej nocy, gdy dotarł do Beer-Szeby? Ponieważ była to noc, gdy Izaak się uspokoił.

W dawnym miejscu swego pobytu miał wiele zmartwień. Przeżył szereg drobnych utarczek z uwagi na nieliczne w tej okolicy studnie. Nic tak nie wpływa ujemnie na stan duchowy, jak drobne zadraśnięcia, szczególnie gdy się nagromadzi ich większa ilość. Takie właśnie były przeżycia Izaaka. Nawet wtedy, gdy kłótnie cichły, miejsce to nasuwało przykre wspomnienia. Izaak zdecydował się odejść. Szukał zmiany. Rozwinął swój namiot jak najdalej od miejsca, gdzie powstawały nieporozumienia. I właśnie tej nocy miał objawienie.

Więcej… [Strumienie na pustyni - 15 styczeń]
 
Fundamenty moralności Drukuj Email
Autor: Paweł Jurkowski   
czwartek, 14 stycznia 2021 15:50

 
Strumienie na pustyni - 13 styczeń Drukuj Email
Autor: L.B.Cowman   
środa, 13 stycznia 2021 17:36

Ale w tym wszystkim zwyciężamy przez tego, który nas umiłował. (Rzym. 8, 37)

Jest to coś jeszcze więcej niż zwycięstwo. To pełny tryumf w tym, że nie tylko uniknęliśmy porażki, lecz wyniszczyliśmy wrogów i pozyskaliśmy tak bogatą zdobycz, że nawet możemy dziękować Bogu, który dopuścił, że zostaliśmy wciągnięci w ten bój. Jak mamy nauczyć się „zwyciężać?”

Właśnie w walce możemy osiągnąć wychowanie duchowe, które umocni naszą wiarę i da nam podstawę do zwycięskiego życia. Doświadczenia są nieodzowne, aby wytworzyć w nas moc wiary.

Tak jak ogień nadaje odporność farbom mineralnym, a wiatry przyczyniają się ku temu, że wspaniały górski cedr głębiej zapuszcza w glebę swoje korzenie, tak dla naszego życia i utwierdzenia duchowego stają się one wychowawczą siłą. Walka duchowa należy do naszych największych dobrodziejstw, i nasz silny wróg sam nas ćwiczy do zadania mu ostatecznej klęski.

Więcej… [Strumienie na pustyni - 13 styczeń]
 
Jaka jest największa potrzeba człowieka ... Drukuj Email
Autor: Andrzej Szczyrba   
środa, 13 stycznia 2021 15:48

 
Klejnoty obietnic Bożych - 13 styczeń Drukuj Email
Autor: C. H. Spurgeon   
środa, 13 stycznia 2021 00:00

Tego, który do Mnie przyjdzie, nie wyrzucę precz. (Jan 6, 37)

Czy istnieje przykład, żeby Pan odrzucił przychodzącego Doń? Nie ma takiego i nie będzie. Wśród potępionych w piekle dusz nie ma żadnej, która by rzec mogła: „Szłam do Jezusa i odepchnął mnie”. Niemożliwe jest, abym ja lub ty stał się pierwszym, któremu Jezus nie dotrzyma słowa. Nie dopuśćmy, by powstało takie podejrzenie.

Przypuśćmy, że idziemy do Jezusa teraz w sprawie zła dzisiejszego. Bądźmy pewni - nie odmówi nam posłuchania - nie odepchnie nas. Ci z nas, którzy byli tam często oraz ci, którzy nigdy tam nie byli, pójdźmy Doń razem, a przekonamy się, że przed żadnym z nas nie zamknie drzwi Swojej łaski.

„Ten przyjmuje grzeszników”, ale nie odtrąca żadnego. Przychodzimy Doń w słabości i grzechu, z drżącą wiarą, małą wiedzą i słabą nadzieją; ale On nas nie odpycha. Przychodzimy z modlitwą, a modlitwa ta urywa się; z wyznaniem, ale wyznanie to jest za słabe; z chwałą, ale chwała ta jest zbyt mała w stosunku do Jego Ofiary: - On jednak przyjmuje nas. Przychodzimy chorzy, nieczyści, słabi i niegodni; ale On żadną miarą nie odrzuca nas. Pójdźmy więc dzisiaj ponownie do Niego, Który nigdy nie odrzuca precz.

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 159